Internet i Komputery

Warto zastanowić się jeszcze nad inną sprawą dotyczącą nicków. Wiele czatów oferuje tak zwane stałe pseudonimy, które można zarejestrować. Wówczas nikt nie będzie w stanie go nam podkraść, lub podszyć się pod nas na sieci, co jest ulubioną rozrywką niektórych użytkowników czata. Ewentualnie korzystanie z niezarejestrowanego nicka może być podkreślone za pomocą widocznego przed pseudonimem specjalnego znaku, na przykład tyldy. Niektórzy mają zwyczaj rozmawiania na czacie wyłącznie z tymi, którzy zarejestrują swojego nicka. Inni nie widzą natomiast w rejestracji żadnego sensu. Czemu? Po prostu zmieniają oni swoje nicki jak rękawiczki. Zwyczaj ten pochodzi jeszcze z czasów IRCa, gdzie możliwe było zmienienie pseudonimu nawet bez rozłączania się. Do dziś funkcję taką oferują niektóre systemy czatowe. Wybierają oni zatem swoje pseudonimy w zależności od nastroju, pory dnia, osób, z którymi mają do czynienia na czacie, lub innego widzimisię. Ta sama osoba może pojawić się jako brunet_wieczorową_porą, by za chwilę wejść pod nickiem uparcie_i_skrycie36, lub lecą_smoki_pod_obłoki.

Czaty to bardzo wygodny sposób komunikacji z ludźmi, gdzie wyjątkowo łatwo jest nawiązać nowe znajomości. Może to też być świetny przerywnik w pracy, pozwalający nabrać dystansu lub zrelaksować się. Należy jednak pamiętać, że bardzo łatwo jest zatracić granicę pomiędzy korzystaniem z czata w konkretnym celu raz na jakiś czas, a bezwarunkowym przebywaniem na czacie kiedy tylko mamy do tego możliwość, by przypadkiem nie przegapić jakiejś ciekawej, nowej osoby, lub sprawdzić, co porabiają nasi starzy, czatowi znajomi. Niektórzy potrafią siedzieć na czacie od rana do wieczora, a nawet późnych godzin nocnych. Dlatego właśnie na czatach nawet o godzinie czwartej rano można spotkać kogoś, kto czeka na tego wymarzonego rozmówcę, lub prowadzi już w najlepsze swoją dyskusję. Pamiętajmy, że życie przecież nie kończy się na czacie i ma on je wyłącznie ułatwiać, a nie zastępować. Relacje z żywymi ludźmi zaś mogą nam dostarczyć wielu wspaniałych wrażeń, których czat nigdy nie będzie w stanie zaoferować.

Pierwszą sprawą, jakiej rozwiązanie czeka nas zawsze podczas łączenia się z czatem, jest wybór odpowiedniego pseudonimu, czyli nicka. Bardzo rzadko stosuje się w tym celu swoje imię i nazwisko – głównie na czatach szkolnych lub uczelnianych, a i tam raczej preferuje się pseudonimy. Nick może składać się z liter oraz cyfr, co wiele osób wykorzystuje, aby na jego końcu wpisać na przykład swój wiek, rocznik, lub – o zgrozo, w przypadku niektórych mężczyzn bywa to rozmiar, którym pragnęliby się pochwalić. Dziś wprawdzie tak urocze zlepki jak Romantyk23cm nikogo już nie dziwią, jednak trudno oczekiwać, że każda dziewczyna zechce wtedy z nami rozmawiać. Z liter często układa się własne imię, ale wielu rozmówców może to potraktować jako przejaw braku wyobraźni. Pseudonimem może być również własna ksywa z rzeczywistego świata, używana w szkole lub wśród znajomych. Z drugiej strony – ze względna specyfikę internetu, wiele osób posiada osobny pseudonim w rzeczywistości i na sieci. W formie pisanej może on bowiem nie być tak atrakcyjny, jak w mówionej, gdzie jego przewagą jest przede wszystkim szybkość wypowiadania i łatwość zapamiętania.

Drugą z funkcji, które posiada zdecydowana większość dostępnych w internecie czatów, są tak zwane privy, czyli rozmowy prywatne. Prowadzone są one w osobnym oknie i widoczne jedynie dla obojga uczestników takiej rozmowy. Niekiedy użytkownik, z którym próbujemy nawiązać takie prywatne połączenie, ma prawo odrzucić naszą prośbę, klikając na „nie” w specjalnym okienku z pytaniem, czy mamy ochotę na rozmowę z danym użytkownikiem, który chce z nami rozmawiać. Ułatwia to często życie, gdy na przykład jesteśmy zajęci inną ważną rozmową, lub na kogoś czekamy. Rozmowy prywatne mogą być przedłużeniem dyskusji na czacie ogólnym, próbą nawiązania znajomości z kimś, kogo nick nas zaciekawił, lub dyskusją z osobą już znaną ze świata rzeczywistego lub wcześniejszych rozmów czatowych. Rozmowy te charakteryzują się najczęściej większym stopniem otwartości. Możemy tu dowiedzieć się o drugiej osobie znacznie więcej, niż na czacie ogólnym. W przeciwieństwie jednak do czata ogólnego, jeśli dana rozmowa się nie klei, któryś z rozmówców może ją po prostu wyłączyć.

Podczas pierwszych wizyt na czatach można często zauważyć, że wiele osób jest dla siebie niemiłych. Niektórzy popisują się wręcz swoją wulgarnością, albo ironizują zgryźliwie w kierunku każdej osoby, która pojawi się w danym pokoju. Co to oznacza? Czy czat po prostu przyciąga takich ludzi? Spróbujmy odpowiedzieć sobie na te pytania. Przede wszystkim pamiętajmy, że wiele osób wchodząc na czata, czuje się całkowicie bezkarnie. Nawet, jeśli będzie grozić im za to ban, czyli czatowa blokada, znajdują oni wyjątkową przyjemność w obrażaniu innych. Inni z kolei lubują się w podpuszczaniu i oszustwach, albo dowcipkowaniu. Wbrew pozorom, wcale nie należy się o to obrażać. W przypadku osób wulgarnych, najzwyczajniej w świecie nie warto się tym przejmować, bo sami sobie wystawiają oni najlepszą cenzurkę. Jeśli natomiast spotkamy na swojej drodze ironicznego dowcipnisia – nie obrażajmy się. Taka bywa po prostu czatowa moda. Wiele osób, które odpowiadają zgryźliwie na niekoniecznie do nich kierowane pytania, to w rzeczywistości bardzo ciekawi rozmówcy, którzy najchętniej rozmawiać będą właśnie z tymi, którzy nie dadzą się stłamsić, lub nie spróbują odpowiadać im wulgarnym językiem.

Podstawową funkcją oferowaną przez każdego czata są tak zwane rozmowy ogólne. Kiedy wybierzemy już odpowiedni dla nas pokój (lub pokoje), mamy możliwość włączenia się do dyskusji wraz ze wszystkimi użytkownikami danego pokoju. W zależności od pokoju właśnie, rozmowy te traktowane są w różny sposób. Jeśli jest to pokój o charakterze towarzyskim, gdzie liczba użytkowników potrafi przekraczać nawet półtorej tysiąca użytkowników jednocześnie, prowadzenie takiej dyskusji może być wyjątkowo uciążliwe. W mniejszych pokojach jest to jednak znacznie łatwiejsze, a niekiedy wręcz należy do dobrego tonu. Niektóre osoby nawiązują zresztą bliższy kontakt prywatny jedynie z tymi, z którymi mieli wcześniej okazję porozmawiania na czacie ogólnym. Warto pamiętać, że rozmowy te dostępne są dla wszystkich – może je przeczytać każdy uczestnik czata. Dlatego nie należy prowadzić w ten sposób zbyt intymnych dyskusji, podawać swoich danych osobowych, a już szczególnie – obgadywać innego użytkownika czata, który bardzo łatwo może się dowiedzieć o tym od któregoś ze swoich znajomych.

Kiedy rozmawiamy z drugą osobą, zawsze obowiązują nas pewne standardy zachowania. Są to na przykład konieczność przywitania się i pożegnania, często także zachowanie form grzecznościowych, lub nawet tak trywialne wydawałoby się zasady, jak powstrzymanie się od żucia gumy w trakcie rozmowy albo spoglądania kobiecie na biust. Również na czatach obowiązują pewne zasady savoir-vivre, których przestrzeganie jest w dobrym tonie i pozwoli nam uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji, takich jak na przykład zablokowanie czata. Zasady te mogą często zależeć od danego pokoju i przyjętego na nim sposobu dyskusji – przykładowo nie wszędzie wchodząc trzeba się będzie przywitać. Zdecydowana większość pokoi ma jednak kilka wspólnych zasad, których należy się trzymać. Warto poznać je zatem i się do nich stosować. W końcu nikt nie lubi być uznawany za niewychowanego, prawda? Z reguły zestaw najważniejszych obowiązujących na danym czacie zasad dostępny jest gdzieś na stronie czata, na przykład w regulaminie. W przypadku innych zasad, najlepiej jest uczyć się na błędach innych i starać się ich nie powtarzać.

Fenomen magicznych pytań pojawił się jeszcze w czasach IRCa, w anglojęzycznych rozmowach międzynarodowych. Ukuty został wówczas termin ASL, który jest skrótem od wyrazów age, sex i location, oznaczających pytanie wiek użytkownika, jego płeć (dla obcokrajowców popularne w danym języku imię może się wydawać bezosobowe) oraz miejsce, w którym się znajduje (z reguły chodzi o miasto lub kraj). Wielu użytkowników czata szło w ten sposób na łatwiznę, rozpoczynając swoją rozmowę od formułki „asl please”. W Polsce nie posiadamy takiego skrótowca, jednak również tutaj, tak jak na całym świecie popularne są te trzy magiczne pytania, z tą różnicą, że nie pytamy o płeć, a o imię. Wielu osobom ułatwiają one selekcję rozmówców – niektórzy nie chcą tracić czasu na rozmowę na przykład z osobą tej samej płci (lub przeciwnej), odbiegającą od nich wiekiem, lub mieszkającą w znacznej odległości. Inni traktują to jako naturalny sposób przedstawiania się na czacie, stanowiący tradycyjny punkt wyjścia. Są też tacy, dla których taka seria pytań świadczy o ograniczeniu ich rozmówcy i unikają takich osób, lub naśmiewają się z nich.

Przyjrzyjmy się zatem podstawowym normom zachowania, jakie obowiązują na czatach. Sztandarową zasadą czatów jest na przykład pisanie małymi literami, oczywiście za wyjątkiem początków zdań, imion lub nazw własnych. Jest to uznawane za krzyk i wbrew temu, co mogłoby się wydawać – tak naprawdę mniej czytelne, co może potwierdzić każdy specjalista od typografii. Kolejną natomiast, powstrzymywanie się od wielokrotnego powtarzania tej samej linijki tekstu, w nadziei, że ktoś nam w końcu odpisze, lub że dzięki temu nasza opinia będzie bardziej widoczna. Podobnie ma się rzecz z reklamami – jeśli już koniecznie chcemy wejść do danego pokoju, aby zareklamować swoją stronę internetową, w zupełności wystarczy, jeśli zrobimy to w jednej, krótkiej linijce. Warto też pamiętać, abyśmy zanim przystąpimy do poważnej dyskusji na czacie, przyzwyczaili się do jego specyfiki oraz funkcji. Wchodząc pierwszy raz na czata, lepiej jest najpierw przyjrzeć się dyskusji, zrozumieć obowiązujące zasady, a dopiero potem bawić się w duszę towarzystwa.