Internet i Komputery

Twórcy Google Inc. już od początku mierzyli wysoko. „Googol” to matematyczne określenie dla liczby dziesięć podniesionej do setnej potęgi, liczby wręcz niewyobrażalnej. Czyżby Google chciało mieć w przyszłości bazę wyszukań właśnie na takim poziomie? Znając Page’a i Brina jest to możliwe, w końcu pieniędzy, chęci i pomysłowości im nie zabraknie. Kiedy powstał termin „googol”? Tuż przed wybuchem II wojny światowej. W 1938 roku amerykański matematyk Edward Kasner przedstawił to określenie w swej książce „Matematyka i Wyobraźnia”. Skąd tak dziwne tego słowa brzmienie? Pomysłodawcą tegoż terminu był dziewięciolatek. Siostrzeniec Kasnera, który na pytanie jak określiłby bardzo dużą liczbę odpowiedział „googol”. W ten sposób mały Milton Sirotta przeszedł do historii jako twórca jednego z terminów matematycznych i pewnie nie przypuszczał, że kilkadziesiąt lat później w nieco zmodyfikowanej wersji termin ten stanie się nazwą jednej z największych firm w branży IT. Mały Milton nie przypuszczał pewnie nawet, że powstanie coś takiego jak Internet. A jednak, stało się Jedna z plotek głosi, że w zamyśle autorów wyszukiwarka miała nosić nazwę po prostu „Googol”. Jednakże jeden z ich współpracowników przekręcił ją i w rejestrze firm zaistniała ona już jako dobrze nam znane Google. Ale oczywiście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ta drobna wpadka absolutnie nie przeszkodziła firmie w osiągnięciu celu – popularności, bogactwa i znaczenia w dzisiejszym świecie, które jest nie do przecenienia. Autor: slightyboy